Twoja „uschła ręka” - 9 września

(Łk 6,6-11) W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: „Podnieś się i stań na środku”. Podniósł się i stanął. Wtedy Jezus rzekł do nich: „Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy wolno źle czynić? życie ocalić czy zniszczyć?” I spojrzawszy wokoło po wszystkich, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę”. Uczynił to i jego ręka stała się znów zdrowa. Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by uczynić Jezusowi.

1. „A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę”.

 Kogo może symbolizować człowiek z uschłą ręką?

Kiedy prowadzę rekolekcje często wracam do tego fragmentu Ewangelii proponując krótką dramę. Proszę wówczas dwie osoby, aby odtworzyły tę scenę, w której jedna z osób ma uschłą prawą rękę. Aby ukazać dramat tej osoby, zachęcam do przytulenia się jej do drugiej osoby.

Otóż, wytwarza się wówczas taka sytuacja, gdzie sztywna, uschła ręka nie pozwala prawie połowie ciała przylgnąć do drugiej osoby. Możemy sobie to wyobrazić. A jeszcze dramatyczniej to wygląda, kiedy obie osoby mając sztywną rękę, mogą wówczas tylko jedną, tą zdrową ręką wyrazić ciepło w przytuleniu.

Tak właśnie wygląda dramat np. w małżeństwie, kiedy obie strony tylko połowicznie zaczynają wyrażać względem siebie uczucia miłości. Coś wyschło w ich sercach, w relacji do siebie, a został tylko, przypadkowy i przelotny uśmiech, uciekanie wzrokiem, mijanie siebie tak, aby siebie nie dotknąć i nie poczuć bliskość drugiej osoby.

To są objawy „uschłej ręki”, czyli usychającej miłości.

2. Jakie są przyczyny syndromu  „uschłej ręki”?

Są to przede wszystkim nie uleczone zranienia i brak przebaczenia.

Mężowie, którzy używają wulgarnych słów i są agresywni do swoich żon i dzieci, choćby rzadko, przez takie słowa przeklinają swoje żony i powodują ich zamykanie się.

Jeżeli nie odwołają tych słów, głęboko one zapadną w sercu żony tak, że poczuje się ona odrzucona.

Przeprosiny li tylko zewnętrzne, nie uzdrowią relacji, ani nie odbudują więzi miedzy małżonkami.

Tak samo może być w relacji: ojciec-córka, ojciec –syn oraz żony do swojego męża, matki do swoich dzieci oraz w innych relacjach osób sobie bliskich.

3. Jak uzdrowić swoją „uschłą rękę”? Jak uzdrowić siebie do miłowania?

Jezus przychodzi do nas, aby uzdrowić i uzdolnić nas na nowo, do miłowania drugiej osoby - całym sobą. Ale musi najpierw uzdrowić nas samych w stosunku do samych siebie.

Może jest w nas jakieś odrzucenie z własnego domu rodzinnego. Może sam zostałem przeklęty i poniżony przez któregoś z rodziców.

Trzeba nam wówczas wrócić do tej sytuacji i wybaczyć osobie, która nam to uczyniła.

Pamiętajmy jednak o tym, że przebaczenie jest łaską i trzeba je dokonać na modlitwie, najpierw prosząc Ducha Świętego o tę łaskę.

Oto propozycja modlitwy przebaczenia, którą zawsze mamy czynić wypowiadając ją głośno, a nigdy w myślach:

„Panie Jezus , w Twoje imię wybaczam tej osobie( żywej czy zmarłej, dobrze by tu było zobaczyć twarz tej osoby i wypowiedzieć jej imię) i teraz należałoby powiedzieć, co jej przebaczam, w czym zostałem zraniony…, a później prosić, aby ta osoba mi wybaczyła.

 Zranienie są powodowane zawsze przez obie strony konfliktu, stąd trzeba wybaczać i prosić o wybaczenie.

Następnie należy wypowiedzieć głośno: „Podaje ci dłoń pojednania.” I należy zobaczyć, jak podchodzisz do tej osoby i podajesz jej dłoń lub okazujesz dużo serdeczności.

Należy później prosić  Pana Jezusa, aby uleczył relacje z tą osobą, która mnie zraniła: „Panie Jezu, proszę Cię, ulecz moją relację z tą osobą, abym na nowa spojrzał na nią z szacunkiem, z godnością i miłością. Amen.”

Pamiętamy zapewne tę z scenę z przypowieści o „Synu marnotrawnym”. Ojciec nie pozwala mu powiedzieć, aby stał się niewolnikiem w jego oczach. Dlatego nakłada mu pierścień, przywracając synowi godność i szacunek we własnych oczach

Jeżeli nasi bliscy nas przeklęli lub my ich przeklęliśmy, trzeba nam to przekleństwo odwołać modląc się:

„ W imię Pana Jezusa odwołuję wszelkie przekleństwa (jeżeli wiem jak ono brzmiało, należy je tu wypowiedzieć głośno), które wypowiedziała…(imię tej osoby) lub które ja wypowiedziałem w stosunku do niej. A później proś: „Panie Jezu Chryste, mocą swoją i potęgą krzyża  złam moc tego przekleństwa.”

Uporządkuj więc najpierw swoje wnętrze i uczyń je zdolne do miłowania, a wówczas zobaczysz, że nie można jednocześnie kochać i przeklinać.

Nie trać nadziei na całkowite uzdrowienie. Uzdrowienie przychodzi powoli wraz z naszym otwieraniem się na łaskę wiary, że Bóg może wszystko uczynić i w moim życiu.

Proś dzisiaj Jezusa, aby ci pomógł uzdrowić twoją „uschłą rękę” i uzdolnił twoje serce do miłowania całym sobą.

Modlitwa: Panie Jezus przychodzą do ciebie z moją niezdolnością do miłowania siebie i innych. Uzdrów we mnie to, co jest chore we mnie. Otwórz moje serce na łaskę przebaczenia i pojednania, abym mógł zacząć kochać tych, którzy mnie zranili i których ja zraniłem. Amen!

Inne artykuły autora

Spotkanie ze Zmartwychwstałym

Kerygmat apostolski

Od Emaus do Jerozolimy