Oznaki powołania - 28 czerwca

(Mt 8, 18-22) Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. A przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: «Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory, a ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć». Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!»

Dzisiejsza refleksja nad słowem Bożym będzie dopełnieniem wczorajszej związanej z tym samym słowem tylko z Ewangelii wg św. Łukasza.

Jak mogę rozeznać , czy mam powołanie do kapłaństwa lub życia zakonnego?

Wiele młodych chłopców i dziewcząt zapewne po maturze zadaje sobie powyższe pytanie.

Otóż, jak sama nazwa „powołanie”wskazuje, do kapłaństwa trzeba najpierw usłyszeć wezwanie Boże, aby później na nie odpowiedzieć.

To wezwanie „pójdź za mną” Jezus wyraża i wypowiada do nas powołanych nieraz bardzo powoli, zgodnie z naszym dorastaniem psychicznym i duchowym.

Owszem, są i radykalne wezwania i odpowiedzi, ale należą do rzadkości.

Przeważnie to ministrantura, formacja oazowa, czy inna forma zaangażowania się w Kościół powoli przygotowuje nas do odpowiedzialnej i dojrzałej odpowiedzi na wezwanie Boże.

Powołanie nie jest trudne do odgadnięcia, nie jest jak grzyby w lesie, że trzeba się go naszukać. Panu Bogu nie zależy na schowaniu przed nami powołania, ale wręcz odwrotnie na odkryciu go w sobie.

Żyjąc często w łasce uświęcającej, otwarci na działanie Ducha Świętego i korzystając z formacji, którą daje nam Kościół w różnych parafiach możemy być pewni, że odkryjemy ów piękny dar poświęcenia się Bogu.

Przeszkodą w odkryciu powołania zapewne jest brak żywej wiary w naszym życiu. Żywa wiara to dar spotkania Jezusa i zafascynowania się Nim.

Warto, więc podjąć trud uczestnictwa w różnych propozycjach Kościoła w formie: religijnych koncertów, wspólnych uwielbień Pana, spotkań modlitewnych, czy rekolekcji prowadzonych przez różne Zgromadzenia, aby tam spotkać się z żywą osobą Jezusa Chrystusa.

Podsumowując:

- spotkanie z żywą osobą Jezusa Chrystusa,

- ukochanie Eucharystii,

- pragnienie modlitwy,

- zaangażowanie się w sprawy Kościoła,

To wszystko może powoli przemawiać do twego serca, że Jezus pragnie Ciebie dla wyłącznych spraw swoich. A ty nie lękaj się oddać swojej młodości, zapału i entuzjazmu ewangelicznego dla Niego. Naprawdę, Jezus Ci kiedyś za to wynagrodzi.

Modlitwa: Panie otwórz moje serce na dar poznania, co dla mnie przeznaczyłeś od chwili chrztu świętego. Daj mi odkryć mocą Ducha Świętego, czym jest powołanie i bez reszty poświęcenie się dla Ciebie i Kościoła. Obdarz mnie odwagą powiedzenia Ci TAK, gdy w głębi mej duszy poczuje wołanie: „pójdź za mną”. Amen!

Inne artykuły autora

Wąska droga do zbawienia - 19 sierpnia

Dlaczego bogatemu trudniej... - 17 sierpnia

O drodze ku doskonałości - 16 sierpnia