Jezus i ja - 20 lipca

(Mt 12, 14-21) Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy Jezus dowiedział się o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz im surowo zabronił, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: "Oto mój Sługa, którego wybrałem, umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom. Nie będzie się spierał ani krzyczał, i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą".

W ostatnim rozważaniu Ewangelii chciałem Was, moi drodzy Czytelnicy słowa Bozego przekonać, jak ważna jest osobowa relacja z Jezusem Chrystusem oraz oddanie Mu swojego życia i uznanie Go za swojego Pana i Zbawiciela.

Dzisiaj porozmawiajmy o tym, kim jest Jezus Chrystus?

1. Czy znam Jezusa?

Św. Jan Chrzciciel aż trzy razy powiedział w swoim świadectwie : „Ja Go nie znałem”(por. J 1, 26.31.33).

W dzisiejszej Ewangelii św. Mateusz w dwunastym rozdziale z charakteryzował Syna Bożego na podstawie „Pierwszej pieśni Sługi Jahwe” z Izajasza czterdziestego drugiego rozdziału.

Przeanalizujmy głębiej powyższy tekst  proroka Izajasza.

„Oto mój Sługa, którego wybrałem”.

Jezus, jak wiemy ze świadectwa św. Pawła: „Nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi”.(Flp 2,6-7).

Później, po Jezusie w duchu naśladowania Go, postawę służby przejmą apostołowie.

Św. Piotr podkreślił tę służebną postawę w słowach Jezusa: „ Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”! ( Mk 9,35).

Jak bardzo każdy z nas musi się ogołocić z własnych przywar i dumy, aby przyjąć postać sługi?

2. „Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie”.

Wiele razy w Ewangelii słyszymy powyższe słowa Boga Ojca: „ To jest mój Syn umiłowany, w który mam upodobanie”.(Mt 3,17), a szczególnie przy opisie chrztu w Jordanie i na Górze Tabor z końcowym przesłaniem: „ …Jego słuchajcie”.

 Autor do Hebrajczyków powie: „ Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę i zasiadł po prawicy tronu Boga”.(Hbr 12,2).

 Kto więc chce aż tak upodobnić się do Jezusa, aby mieć w Bogu upodobanie?

Kto chce świadomie przyjąć tę samą drogę, co Jezus?

Tylko szaleńcy Boży….!!!

Św. Terenia powie: „Umiłowałam krzyż z pasją”!

3. „Położę ducha mojego…”.

W Ewangelii wg św. Łukasza czytamy, jak w synagodze, w Nazarecie Jezus oficjalnie ogłasza: „ Duch Pański spoczywa na Mnie…”. (Łk 4,16nn).

W tym Orędziu, Pan Jezus pokazuje nam ile dobrego można uczynić będąc napełnionym  Duchem Świętym.

Oby wszyscy chrześcijanie napełnieni Duchem Świętym ogłaszali wielkie dzieła Boże: w małżeństwie, w rodzinie, w pracy, w Kościele i na każdym miejscu, w którym się znajdą.

Proś, więc Jezusa, aby teraz na ciebie wylał Ducha swego!!! Bo nie wystarczy tylko w sakramencie bierzmowania zostać napełnionym Duchem Świętym, aby czynić dobro, ale jak mówi św. Paweł nieustannie, codziennie mamy Nim się napełniać. (Ef 5,18).

4. „Nie będzie się spierał ani krzyczał…”.

Tyle, ile razy Jezus spierał się z Faryzeuszami, to chyba żaden przywódca religijny tego nie uczynił, ani przed Nim, ani po Nim. Jezus jednak nie spierał się o rzeczy mało ważne, o słowa i racje, ale o prawdę i o to, co Mu Ojciec przekazał.

A jeżeli już musiał ukazywać swoją władzę, czynił to przez swoje miłosierdzie mówiąc: „Nie lękajcie się”!

5. „Trzciny zgniecionej nie złamie…”.

Jezus jest Bogiem-Człowiekiem NADZIEI. To On  rozlewa nadzieję wśród zagubionych ludzi swoim duchem miłości i przebaczenia.

To właśnie Jezus jest Tym dla współczesnego świata, czym tlen dla życia. To wiara w Niego uwolnia cię od sytuacji beznadziejnych, rozpaczy, czy bezsensu życia.

 Pamiętaj! I ty mając Jezusa w sercu, możesz rozlewać tę nadzieje w śród ludzi, do których On cię posyła.

6. „ Zwycięski sąd przeprowadzi…”.

W Wigilię Paschalną jest taki moment, kiedy celebrans powinien wziąć do ręki figurę Jezusa Zmartwychwstałego i ogłosić całej parafii i całemu światu, że Chrystus Zmartwychwstał!

To znaczy, powinien ogłosić całkowite panowanie Jezusa nad światem, abyśmy już nie żyli w lęku!

Czy wierzysz w zwycięstwo Jezusa? Czy to zwycięstwo ogłaszasz tam, gdzie jesteś?

Modlitwa. Naucz mnie Panie naśladować Ciebie w przyjęciu postawy służby, w czynieniu tego, co miłe jest Bogu oraz w ogłaszaniu orędzia nadziei i Twojego zwycięstwa na Krzyżu. Obym był człowiekiem nadziei dla innych. Amen!"

Inne artykuły autora

Wąska droga do zbawienia - 19 sierpnia

Dlaczego bogatemu trudniej... - 17 sierpnia

O drodze ku doskonałości - 16 sierpnia